Wyjaśnienie do Okresu powojennego
Wyjaśnienie co do ostatniej pozycji tj. śmierci trzech żołnierzy KBW (Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego) na Dębniańskiej Skale:
W ostatnią niedzielę października 1945 roku w przysiółku Jułna w Mrzygłodzie, odbywało się wesele, na którym bawiło także kilku partyzantów oddziału Żubryda z kompanii Bodziaka. O tym dowiedzieli się milicjanci z posterunku w Mrzygłodzie, którzy otoczyli obejście weselne strzelając na chybił-trafił, przez co po powstałej panice, przerwano wesele.
Dotąd obowiązywała cicha umowa, że jedni drugim nie będą wchodzić w drogę. O incydencie szybko dowiedział się Żubryd, który następnego dnia z oddziałem zjawił się w Mrzygłodzie. Po rozbrojeniu posterunku i wypuszczeniu milicjantów (niektórych po chłoście bukową lagą), zadzwonił do UB w Sanoku, zawiadamiając o rozbrojeniu posterunku i zapraszając ich do Mrzygłodu. W Sanoku bardzo poważnie potraktowano incydent, wysyłając dwa samochody z funkcjonariuszami UB i żołnierzami KBW.
Żubryd to przewidział i umocnił się z kilkoma dziesiątkami ludzi „na skale”, skąd jak wszyscy wiemy jest bardzo rozległy widok, szczególnie na drogę z Sanoka. Po dopuszczeniu samochodów na bliską odległość, nastąpiła lawinowo strzelanina do ludzi wyskakujących z samochodów i atakujących tyralierą wzgórze. Wtedy to padło trzech żołnierzy. Potyczka trwała kilka godzin, a po listopadowym zmierzchu nastąpiło rozśrodkowanie oddziału Żubryd. Samochody też odjechały w kierunku Sanoka. Żubryd część ludzi przybyłych zakwaterował w domach Dębnej. To zrozumiałe, że nikt z gospodarzy nie śmiał się temu sprzeciwić.
Resztki pomnika „na skale” upamiętniają śmierć trzech młodych ludzi z poboru służących w KBW.
autor: Ryszard Paszkiewicz
« powrót
|
|

|