• Część 1 - Zima
Życie na wsi determinowały pracę w polu i to było najważniejsze przez około ¾ roku. Prace przez zimą wykonywane były także w listopadzie i w grudniu. W listopadzie wozem drabiniastym jechano do lasu („rzeki”), gdzie grabiono liście (pan Jurkiewicz, leśniczy, wyznaczał rewiry), do ogacania (ocieplania) domostw, a także liście używano jako ściółka w oborze. Wyjazd po liście powtarzano czasem kilkakrotnie, jako ściółki używano także plew oraz łętów ziemniaczanych porąbanych siekierą... czytaj dalej »
• Część 2 - Wiosna
Lody zazwyczaj szły nagle. Wtedy groźny był nawet potok Dębny, nie tylko San. Niektórzy z czerpakami (siatka na pałąkach i drągu), łowili przy brzegu Sanu ryby – była to jednak czynność nielegalna. San często wylewał, zagrożony był Mrzygłód ze względu na swoje położenie. Przyroda zaczynała się budzić, a wiosna była śliczna, jak wpierw kwitła tarnina, a później czereśnie na miedzach. Święta Wielkanocne zaczynały się święceniem pokarmów w szkole lub w domu ludowym... czytaj dalej »
• Część 3 - Lato
Koniec roku szkolnego i wolne – cóż więcej dzieciom potrzeba do radości!
Zaczynały się czereśnie, kiedyś było ich bardzo dużo na miedzach pół, szczególnie na „kopaninach”. Tak liczę sobie, że u nas było ich około 20 drzew, w większości dzikie, ale o specyficznym aromacie i smaku... czytaj dalej »
• Część 4 - Jesień
Czas do szkoły! Przez otwarte okno w szkole słychać było radio, gdyż kwadrans przed godziną 8 była audycja szkolna dla dzieci. W dwóch pomieszczeniach klasowych, po dwie klasy łączone i jedna klasa w Domu Ludowym – razem 5 klas... czytaj dalej »
• Nazwy obiektów i przedmiotów nieco już zapomnianych
Dzieża – urządzenie z klepek, gdzie „miesiło” się ciasto a chleb. Tradycyjnie służyła podczas oczepin (zwyczaj weselny) pani młodej do siedzenia jako symbol, aby młodej parze nigdy nie brakło w życiu chleba... czytaj dalej »
• Rzemiosło i inne zawody
W latach minionych rzemiosło było bardzo rozwinięte w „Miasteczku”, czyli w Mrzygłodzie. Istniał tam cech rzemiosł różnych oraz garncarskich, który miał swój osobny cech ze względu na ilość garncarzy... czytaj dalej »
autor: Ryszard Paszkiewicz
|
|

|